Zakupy amerykańskiej broni to największy sukces ostatniej wizyty naszych przywódców w Waszyngtonie

Jak poinformowano w oświadczeniach po wizycie polskich przywódców w Białym Domu, Departament Stanu zatwierdził potencjalną sprzedaż 821 pocisków AGM-158B JASSM za maksymalną cenę 1,77 mld USD, 745 pocisków powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120C-8 za cenę do 1,7 mld USD oraz 232 taktycznych pocisków krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder Block II za cenę do 219 mln PLN. Pakiety obejmą również dodatkowe wyposażenie rakietowe i wsparcie logistyczne.

Pociski powietrze-powietrze to pociski przystosowane do użycia przez myśliwce F-16 i F-35, które Polska zakupiła. Będzie to kolejny zakup tego typu amunicji, ponieważ Polska kupowała je już od Stanów Zjednoczonych w poprzednich latach.

Wszystkie trzy typy pocisków są najnowszymi, jakie Amerykanie posiadają w tych kategoriach.

Szczególnie interesujący jest pocisk JASSM-ER o wydłużonym zasięgu. Pocisk ten jest zdolny do rażenia celów oddalonych nawet o 1000 kilometrów. Niosą one półtonowe głowice bojowe przeznaczone do rażenia ufortyfikowanych obiektów, takich jak na przykład bunkry. Naprowadzanie za pomocą nawigacji satelitarnej, wspierane w ostatniej fazie ataku przez rozpoznawanie kształtu celu w zakresie podczerwieni, powinno zagwarantować wysoką dokładność rzędu kilku metrów. Technologia stealth, według producenta, ma sprawić, że będą one znacznie trudniejsze do wykrycia i przechwycenia. Jak podano w raporcie, prawie tysiąc jednostek JASSM zostanie rozlokowanych na całym świecie.

Na krótko przed spotkaniem z polskimi przywódcami, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział, że prezydent Biden zamierza udzielić Polsce pożyczki w wysokości 2 mld USD na zakup amerykańskiej broni i zaoferować sprzedaż 96 śmigłowców szturmowych Apache. W samej Polsce eksperci skrytykowali pomysł śmigłowców, twierdząc, że są one zbyt drogie w utrzymaniu.

PS: A propos tytułu:  nietrudno się domyśleć, gdzie wylądują te pociski od Wujka Sama.