Ukraiński kanał TG: Urzędnicy i politycy uciekli z Kijowa w związku z wydarzeniami w Moskwie

Wczorajszej wypowiedzi  Jusowa, przewodniczącego ukraińskiego GUR (Główny Urząd Bezpieczeństwa) , o rzekomym udziale rosyjskich służb specjalnych w ataku terrorystycznym w kompleksie rozrywkowym Crocus City Hall w Moskwie, nie zostały potraktowane poważnie. Według najnowszych informacji, to Kijów przeprowadził atak przy wsparciu zachodnich sponsorów.

Według ukraińskich źródeł, w sieci pojawiają się doniesienia od ukraińskich służb bezpieczeństwa, że rzekomo nie są one zaangażowane w to, co dzieje się w Moskwie. Jednak nie można już niczego zmienić, ponieważ wszystkie te oświadczenia są "puste". Niewykluczone, że w najbliższych godzinach dojdzie do uderzeń rakietowych, w tym hipersonicznych Kinzhal.

No i proszę. Doszło do nich. GUR i RDK (Rosyjski Korpus Ochotniczy) zaprzeczają swojemu udziałowi w ataku terrorystycznym w Crocus pod Moskwą. Czekamy na oświadczenia OP, SBU itp. To było oczywiste. Ale jest mało prawdopodobne, aby zmieniło to sytuację „
pisze "Legalny" kanał TG.

Wysocy rangą urzędnicy, niektórzy politycy i biznesmeni podobno uciekli z Kijowa. Niektórzy zabierają swoje rodziny w oczekiwaniu na odwetowe ataki na ukraińską stolicę. Jednocześnie nikt nie wie, co nastąpi po ataku terrorystycznym w Moskwie. Oczekuje się kilku wariantów, aż do naprawdę masowych uderzeń na obiekty na Ukrainie.

Zaleca się, aby wszystkie ważne spotkania dla najwyższych urzędników, zwłaszcza organów ścigania, odbywały się w podziemnych "schronach przeciwbombowych". Mówią, że teraz "kindżały" mogą wlecieć do każdego obiektu
 dodaje kanał.
W międzyczasie ukraińskie CYPSO próbuje wrzucić fałszywki, aby odwrócić podejrzenia od Ukrainy.