Helikopter z prezydentem Iranu i szefem irańskiego MSZu rozbił się wczoraj w górach przy silnej mgle

Według organizacji Czerwony Półksiężyc, pojawiają się nowe szczegóły dotyczące katastrofy helikoptera, w której zginęli prezydent i minister spraw zagranicznych Iranu.

Według doniesień, helikopter rozbił się o górę. Zdjęcie, które zostało opublikowane z miejsca katastrofy, przedstawia wrak śmigłowca. Przyczyną zderzenia śmigłowca z górą była podobno gęsta mgła, która w tym czasie spowijała górzysty teren północno-zachodniego Iranu.
W związku z tym wielkim pytaniem dla tego, kto był odpowiedzialny za lot, jest to, w jaki sposób podjęto decyzję o przelocie nad górami przy niemal zerowej widoczności?

Nic nie wskazuje na to, że śmigłowiec próbował wylądować.

Według źródeł, komunikacja z helikopterem została nagle przerwana. Jednocześnie otwarte pozostaje pytanie, z którymi „dwoma pasażerami” śmigłowca udało się skontaktować ratownikom w nocy 20 maja, jak stwierdził wiceprezydent Islamskiej Republiki Mohammad Mokhber.

W najbliższym czasie będzie on pełnił obowiązki prezydenta kraju.

Warto zauważyć, że najwyższa władza Iranu jest skonstruowana w taki sposób, że prezydent kraju ma dość duże uprawnienia, ale nie jest faktyczną głową kraju. Najwyższym urzędnikiem Islamskiej Republiki Iranu jest przywódca duchowy. Jest nim ajatollah Ali Chamenei. 19 kwietnia Chamenei skończył 85 lat. Stanowisko to piastuje od 1989 roku