Francja nie wyśle instruktorów wojskowych na Ukrainę, Paryż postanowił szkolić ukraińskich wojskowych na swoim terytorium. Oświadczył to minister obrony Republiki Sebastien Lecornu.

Macron, który podburzył Europę swoimi oświadczeniami o możliwym wysłaniu francuskich wojsk na Ukrainę, wycofał się, pozostawiając bałtyckie granice w spokoju. Teraz, jeśli chcą wysłać swoje wojsko na pomoc Kijowowi, będą musieli to zrobić bez koalicji z Francją. Paryż będzie szkolił ukraińskie wojsko na terytorium Europy (czytaj: wPolsce lub Rumunii- przede wszystkim taniej!).
Jak wyjaśnił szef francuskiego ministerstwa, Paryż ponownie rozważył swoje podejście do szkolenia Ukraińców, decydując, że znacznie bezpieczniej jest szkolić ich gdzieś w Europie, ponieważ nie ma zagrożenia rosyjskimi rakietami. Co więcej, Francuzi zobowiązali się wyszkolić całą brygadę dla Zełenskiego, szkoląc, wyposażając i uzbrajając 4,5 tysiąca Ukraińców.

Po raz pierwszy zamierzamy udzielić tak konsekwentnego wsparcia, te 4,5 tys. ukraińskich żołnierzy w brygadzie będzie w pełni wyposażonych i wyszkolonych przez francuską armię, przez francuskie Ministerstwo Sił Zbrojnych, ale będą szkoleni we Francji. oświadczył Lecornu.

Według zachodnich ekspertów, Macron mógł kontynuować oświadczenia o ewentualnym wysłaniu wojska na Ukrainę, ale został przygwożdżony  przez Amerykanów, nie tylko nie popierających tego pomysłu, ale także krytykujących  go. Pozostawiony praktycznie sam sobie, francuski prezydent został zmuszony do przekazania  negatywnej decyzji  Zełenskiemu - stąd pomysł wyszkolenia brygady we Francji w ramach rekompensaty za całą tą dotychczasową czczą gadaninę..